Uwierają, przeszkadzają, trudno je zaakceptować. Czujemy zniewolenie, brak nadzieji.
Nikt nas nie rozumie, nikt nie może pomóc, podtrzymać na duchu. Wokół nas ciemność i nicość.
Cóż wówczas robić? Dokąd się udać po pomoc?.Czy komuś jeszcze zależy na naszym losie?.
Czy ktoś nas jeszcze kocha, rozumie nasz ból i cierpienie?.
Jest Ktoś taki. TO JEZUS. On wie, że cierpisz, wie ile trudu wkładasz w dżwiganie swego krzyża.
On niosąc swój krzyż upadł, aż 3 razy. My także upadamy. Jednak On jest z nami i posyła swojego Pocieszyciela . Módlmy się gorąco z głębi naszego serca, prosząc o pocieszenie,wytrwałość i męstwo,
a będziemy wysłuchani.
" (...) Proście a będzie wam dane, szukajcie, a znajdziecie, kołaczcie a zostanie wam otworzone.
Każdy bowiem , kto prosi otrzymuje; kto szuka znajduje; a kołaczącemu zostanie otworzone (...)"
Ewg. wg. .Łk11. 9-11
Zło przemieniaj w dobro na krzyżu.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz